Home > Pomoce Ewangelizacyjne
Pomoce Ewangelizacyjne
Apologetyka
Strategie misyjne
Missiology
Wskazówki Ewangelizacyjne
Dziennik WA
Święta Zesłania Ducha Świętego
AM na Festiwalu Misyjnym w Toronto
Ferie z Bogiem
Nowy Rok
Prawdziwe i Radosne Święta
Źródła
» Trzy Poziomy Misjiy
» Kroki Do Zbawienia
Wskazówki Ewangelizacyjne
 
Ewangelizm: Dzielenie się Łaską

Do tej pory wydano wiele książek, prowadzono niezliczoną ilość warsztatów, których zadaniem naczelnym jest efektywne ewangelizowanie. Ale ważniejszą niż wszelkie misyjne strategie jest pamięć o łasce, którą otrzymaliśmy od Boga.

Kiedy otwieramy nasze serca na miłość Bożą, On obdarza nas szczodrze swoją łaską, wypełnia nasze serca. To dzięki niej możemy złożyć piękne świadectwo, to ona sięga do ducha osoby i porusza go do odpowiedzi na Boże wezwanie. Na naszej drodze wiary, powinniśmy zawsze przyjmować łaskę i dzielić się z nią innymi. Tylko kiedy łaska wpłynie do wnętrza naszego serca, kiedy nas zmieni, stajemy się światłem, które objawia Pana.

Zamiast skupiać się na próbowaniu co raz to nowych strategii i technik ewangelizacyjnych, pomedytujmy najpierw nad miłością i łaską, którą objawił nam Bóg. Pozwólmy jej urosnąć w naszym sercu, a wtedy doświadczymy jak Bóg zrobi coś niezwykłego, właśnie za naszą pomocą. Jedno nasienie, przynosi wiele owoców. Ufajcie Panu, i idźcie drogą, którą pokazał nam Chrystus - żyjcie ewangelią, niech wasze życie stanie żywym świadectwem chwały Boga.

WA USA
Ewangelizm: Żywa woda

Kiedy Jezus spotkał Samarytankę, poprosił ją aby dała mu pić. Ale on nie chciał jedynie wody od niej, tak naprawdę to właśnie on chciał podzielić się z nią żywą wodą, Słowem, aby ugasić jej duchowe pragnienie.

Kiedy ewangelizujemy, musimy iść z postawą zaprezentowaną nam tutaj przez Jezusa, który poniża się i w pokorze prosi z sercem pełnym miłości, chcąc obdarzyć innych żywą duchową wodą. Chociaż ci wszyscy ludzi powinni nas sami prosić o wodę, ponieważ dajmy im Słowa niosące życie, idźmy do nich teraz i prośmy. Takie serce miał Jezus, służyć i dawać wodę życia wszystkim potrzebującym.

Pomódl się abyśmy w tym tygodniu mogli prawdziwie ewangelizować, z pokornym sercami, idąc i prosząc innych, tworząc szanse dania im prawdziwej żywej wody.

WA USA
Ewangelizm: Dzielenie się Dobrą Nowiną

Kiedy zdarza się nam, że przeżyjemy coś niezwykłego, nasz nastrój zmienia się i nie możemy przestać o tym rozmawiać, niemal eksplodujemy ponieważ tak bardzo chcemy podzielić się naszym stanem z innymi. Chcemy przekazać im, chociaż ułamek tego doświadczenia, niezależnie czy to dlatego, że dostaliśmy pracę, zaliczyliśmy egzamin czy jeszcze coś innego.

WJako Chrześcijanie, mamy najważniejsze, najwspanialsze wieści, które trzeba głosić światu, zostaliśmy zbawieni poprzez Jezusa Chrystusa, który złożył siebie w ofierze, dla naszego zbawienia, wieści o jego poświęceniu i miłości. Chociaż jesteśmy grzesznikami, mimo że odwróciliśmy się od Boga, Chrystus przyszedł do nas, wzywa nas do powrotu. Czyni z każdego z nas, nową istotę i obdarza nas darem wiecznego życia.

Ewangelizm to po prostu dzielenie się dobą nowiną o Chrystusie zbawicielu o jego miłości do nas. Kiedy, prawdziwie i głęboko przyjmujemy zbawienie, kiedy stajemy się nową istotą dla Pana, radość z jego miłości i łaski, wypełnia nasze serca, bardziej niż cokolwiek innego co w życiu doświadczyliśmy. Nie możemy powstrzymywać się od świadczenie o działalności Boga w naszym życiu.

Co musimy zrobić najpierw, to chcieć poznać Boga i naprawdę otworzyć swoje serce na niego. Chcieć wypełnić się jego łaską, miłością i Duchem, chcieć napełnić się jego Słowem, a on wypełni nas prze obficie. Zatem stańmy się nowymi istotami w Chrystusie, które głoszą światu te najwspanialsze wieści o Bogu, naszym ojcu, Jezusie Chrystusie, naszym zbawicielu i o Królestwie niebieskim.

WA USA
Proście Boga

2 list do Koryntian 12:7-10

Wszyscy, którzy ewangelizują, często zadają sobie pytanie jak ewangelizować, w jaki sposób nieść ludziom ewangelię. Jednakże, zamiast myśleć i nieustannie wznosić ten wieczny dylemat, warto zauważyć najprostsze rozwiązanie tego problemu. Czyli odnalezienie wszelkich naszych słabości, i następnie całkowite poddanie się Bożej sile.

Zamiast skupiać się za bardzo na samym sobie, lepiej skoncentrować się na Bogu, na tym co on może zrobić przeze mnie. Kiedy będziemy patrzeć jedynie na siebie, staniemy się bardziej i bardziej zakłopotani i ograniczeni własną niedoskonałością. Jednakże, jeśli w takim czasie spojrzymy na Boga, wtedy wraz z niebiańskim autorytetem danym nas z góry wszystko stanie się w zasięgu naszej ręki.

Poniższy utwór, ukazuj nam osobę, która mierzy się z trudnościami, ale dzięki nim uświadamia sobie w jaki sposób, często nieoczekiwany działa Bóg.
Prosząc Boga
Prosiłem Boga o siłę, którą mógłbym wszystko osiągnąć.
Stałem się słaby, abym nauczył się pokory i posłuszeństwa.
Prosiłem Boga o zdrowie abym mógł dokonać wspaniałych dzieł.
Dostałem kalectwo, aby dokonać wspanialszych dzieł.
Prosiłem o bogactwo, żeby być szczęśliwym.
Dostałem biedę, aby nauczyć się mądrości.
Prosiłem o potęgę, abym mógł wysławiać człowieka.
Dostałem słabość, abym odczuł potrzebę Boga.
Prosiłem o wszystkie rzeczy, dzięki którym będę cieszył się życiem.
Dostałem życie, abym mógł cieszyć się wszystkimi rzeczami.
Nie dostałem niczego o co prosiłem
Ale wszystko z czym wiązałem nadzieje.
Prawie wszystkie, wbrew sobie, moje niewypowiedziane modlitwy zostały wysłuchane.
Jestem najbardziej błogosławionym ze wszystkich ludzi.

2 list do Koryntian 12:7-10
Aby zaś nie wynosił mnie zbytnio ogrom objawień, dany mi został oścień dla ciała, wysłannik szatana, aby mnie policzkował - żebym się nie unosił pychą. Dlatego trzykrotnie prosiłem Pana, aby odszedł ode mnie, lecz mi powiedział: "Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali". Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa. Dlatego mam upodobanie w moich słabościach, w obelgach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach z powodu Chrystusa. Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny.

WA USA
Modlitwa a Ewangelizm

Ewangelizm jest niczym innym jak aktem wiary i zaufania w Pana, jest bowiem czynnym dzieleniem się miłością Bożą z innymi. Tak jak wszystkie inne czynności, musimy rozpoczynać i kończyć go modlitwą. Modlitwa przypomina nam, że nie ewangelizujemy za pomocą własnych umiejętności, ale poprzez moc Bożą. Nie jest to nasza własna miłość, ale miłość Boża, która przepełnia nas i przelewa się na innych.

Członkowie WA są świadomi mocy modlitwy podczas ewangelizowania. Członkowie gromadzą się razem aby pomodlić się przed wyjściem na zewnątrz. Modlimy się za wiarę, jasne przekonanie, wytrwałość i ufność w Pana. Modlimy się abyśmy spotkali, tych co Bóg przygotował na słuchanie jego Słowa, aby podzielić się z nimi świadectwami o Bożej wiary, aby objawić jego łaskę i miłość. Chociaż możemy być ułomni w mowie, chociaż nasz wygląd nie musi się podobać, Pan łaskawie prowadzi nas i dodaje nam otuchy. Nie pozwala nam zapomnieć, że to moc Słowa i łaska Ducha Świętego są tym co łapie ludzi, a nie nasze ludzkie metody.

Ewangelizacja, powinna również kończyć się modlitwą. Należy złożyć Bogu podziękowanie za jego dokonania jak i złożyć wszystko na jego ręce. Módlmy się za Boże przewodnictwo wszystkich tych co spotkaliśmy w trakcie ewangelizowania, o otwarcie serc nowych owieczek. Pan z pewnością poprowadzi i przygotuje każdy krok w celu rozwoju misji, kiedy będziemy modlić się ze szczerym sercem. Idźmy do Pana, z wiarą, nadzieją, rozpocznijmy ewangelizm z Panem po naszej stronie, jak i wynośmy każde zwycięstwo do Pana poprzez modlitwę.

WA USA
Wytrwałość w przynoszeniu owocu.

Im dłużej prowadzimy misję, tym bardziej uświadamiamy sobie istotę wytrwałości w ewangelizowaniu. Każdego dnia misjonarze wychodzą na świat aby dzielić się z nim Słowem Bożym, szukają żyznej ziemi, która przyjmie Słowo i zrodzi owoce. Jednakże, tak jak jest to ujęte w "Przypowieści o Siewcy" Ew. Mateusza 13:3-9, często zdarza się, że ziarno natrafia na złą ziemię, która nie może wydać owoców.

W takich właśnie sytuacjach, pamiętajmy o wytrwałości i cierpliwości. Musimy kontynuować prowadzenie misji z wiarą w Pana. Ewangelizm może być trudny, ludzie z reguły nie chcą słuchać, ci co słuchają nie uświadamiają sobie jak wielki dar otrzymali. Ale gdy idziemy z modlitwą i wiarą, Pan zawsze odpowiada, ukazując nam urodzajną ziemię.

Czego potrzebujemy, to wytrwałość w ewangeliźmie. Szatan z pewnością będzie próbował powstrzymać cię od dzielenia się Słowem Bożym, ale z wiarą i wytrwałością przemożemy go. Często zdarza się, że dobrą ziemię znajdujemy tam, gdzie najmniej się jej spodziewaliśmy, siejmy zatem dalej wytrwale Słowo Boże. Pan pokaże nam urodzajną glebę, która wyda piękne owoce. Bądźmy tymi, którzy z wiarą i wytrwałością, rodzą obfity owoc dla naszego Pana.

WA USA
Era Współpracy

Aby odnieść zwycięstwo w naszych duszpasterstwach, musimy nauczyć się współpracy. Tak jak możemy zauważyć na przykładzie Piotra i Jana, musimy również współpracować, aby otworzyć podwoje historii Bożej, stając się jednością.

Nie polega to wcale na patrzeniu na siebie nawzajem, ale spoglądaniu na ten sam cel. Kiedy idziemy kierowani tym samym celem, możemy prawdziwie się zjednoczyć. Nikt z nas nie jest doskonały, łatwo męczą nas boje duchowe, dlatego potrzebujemy partnera.

Kiedy wypełnimy wzajemnie nasze niedostatki, jeden uzupełni umiejętności drugiego. Ale aby współpraca mogła być harmonijna, po pierwsze nasza wieź z Bogiem, musi być pewna. A wtedy wszystko powinno już pójść gładko.

To prawda że mamy wiele niedostatków. Tym bardziej musimy szukać naszego współpracownika. Ks. Wyjścia wspaniale opisuje jak Mojżesz prosi Boga o pomocnika, ponieważ sam nie był sprawny w mowie. I Bóg zesłał mu Aarona, który był sprawnym mówcą, tak że Słowo Boże było proklamowane z pełną siłą.

We wczesnym kościele, apostołowie i prorocy zawsze ze sobą współpracowali. Poddawali się jeden drugiemu, aby współpraca mogła układać się harmonijnie. Podejmijmy piękną współpracę, aby rozwijać Kościół Ducha Świętego.

Sarah Lee
 
Ewangelizm z wytrwałością

Ks. Jozuego 6
Z jakim nastawieniem powinniśmy ewangelizować? Spróbujmy zastosować rady płynące z bitwy z Ks. Jozuego w dzisiejszym ewangelizowaniu.

1 Jerycho było silnie umocnione i zamknięte przed Izraelitami. Nikt nie wychodził ani nie wchodził.
2 I rzekł Pan do Jozuego: Spójrz, Ja daję w twoje ręce Jerycho wraz z jego królem i dzielnymi wojownikami. 3 Wy wszyscy, uzbrojeni mężowie, będziecie okrążali miasto codziennie jeden raz. Uczynisz tak przez sześć dni. Siedmiu kapłanów niech niesie przed Arką siedem trąb z rogów baranich. Siódmego dnia okrążycie miasto siedmiokrotnie, a kapłani zagrają na trąbach. 5 Gdy więc zabrzmi przeciągle róg barani i usłyszycie głos trąby, niech cały lud wzniesie gromki okrzyk wojenny, a mur miasta rozpadnie się na miejscu i lud wkroczy, każdy wprost przed siebie. 6 Jozue, syn Nuna, wezwał kapłanów i rzekł im: . 7 Po czym rozkazał ludowi: "Wyruszcie i okrążcie miasto, a zbrojni wojownicy niech idą przed Arką Pańską". 8 I stało się, jak Jozue rozkazał ludowi. Siedmiu kapłanów, niosących przed Panem siedem trąb z rogów baranich, wyruszyło grając na trąbach, Arka zaś Przymierza Pańskiego szła za nimi. 9 Zbrojni wojownicy szli przed kapłanami, którzy grali na trąbach, a tylna straż szła za Arką, i tak posuwano się, stale grając na trąbach. 10 A Jozue dał ludowi polecenie: "Nie wznoście okrzyku, niech nie usłyszą głosu waszego i niech żadne słowo nie wyjdzie z ust waszych aż do dnia, gdy wam powiem: Wznieście okrzyk wojenny! I wtedy go wzniesiecie". 11 I tak Arka Pańska okrążyła miasto dokoła jeden raz, po czym wrócono do obozu i spędzono tam noc. 12 Jozue wstał wcześnie rano, kapłani wzięli Arkę Pańską, 13 a siedmiu kapłanów niosących siedem trąb z rogów baranich szło przed Arką Pańską, grając bez przerwy na trąbach w czasie marszu. Zbrojni wojownicy szli przed nimi, a tylna straż szła za Arką Pańską i posuwano się przy dźwięku trąb. 14 SI tak okrążyli miasto drugiego dnia jeden raz, po czym wrócili do obozu. Przez sześć dni codziennie tak czynili. 15 Siódmego dnia wstali rano wraz z zorzą poranną i okrążyli miasto siedmiokrotnie w ustalony sposób: tylko tego dnia okrążyli miasto siedem razy. 16 Gdy kapłani za siódmym razem zagrali na trąbach, Jozue zawołał do ludu: "Wznieście okrzyk wojenny, albowiem Pan daje miasto w moc waszą! 17 TMiasto będzie obłożone klątwą dla Pana, ono samo i wszystko, co w nim jest. Tylko nierządnica Rachab zostanie przy życiu - ona sama i wszyscy, którzy są wraz z nią w domu, albowiem ukryła wywiadowców, których wysłaliśmy. 18 Ale wy strzeżcie się rzeczy obłożonych klątwą, aby was chęć nie ogarnęła wziąć coś z dobra obłożonego klątwą, bo wtedy uczynilibyście przeklętym sam obóz izraelski i sprowadzilibyście na niego nieszczęście. 19 ACałe zaś srebro i złoto, sprzęty z brązu i z żelaza są poświęcone dla Pana i pójdą do skarbca Pańskiego". 20 Lud wzniósł okrzyk wojenny i zagrano na trąbach. Skoro tylko usłyszał lud dźwięk trąb, wzniósł gromki okrzyk wojenny i mury rozpadły się na miejscu. A lud wpadł do miasta, każdy wprost przed siebie, i tak zajęli miasto.

Ta historia jest bardzo interesująca. Nic nie stało się z murami Jerycha przez 6 dni. Ale dzięki temu, że Izraelici byli posłuszni Jozuemu i okrążali miast każdego dnia, ostatecznie mury padły, otwierając przed nimi miasto.

Podobnie jest z ewangelizowaniem, chociaż bywa trudno, jeśli będziemy robili to wytrwale to nadejdzie nasz siódmy dzień, w którym Bóg poprowadzi nas do wspaniałej osoby, która czeka na to aby słuchać Słowa Bożego.

Co dla nas ważne, to nigdy nie tracić wiary, trzymać się Bożych sposobów działania i być wytrwałym w ewangelizowaniu. Wtedy z całą pewnością zniszczymy fortecę Szatana i znajdziemy wielu ludzi, którzy będą słuchali Słowa.


WA USA
 
 
(c) 2006 Wspólnota Apostolos